• [ KRÓTKO ]

    O co chodzi z tym nowym iPadem? Nigdy nie byłem zagorzałym fanem produktów Apple. Doceniam porządne wykonanie i modny dizajn, ale nie dałem się ponieść fali szału "nadgryzionych przez Jabłko". Lubię opinie ekspertów, także chętnie przeczytałem [url=http://natemat.pl/4537,siedmiu-wspanialych-natemat-nowego-ipada]artykuł o siedmiu wspaniałych[/url]. Tylko czemu wątek nowego wyświetlacza został tam potraktowany po macoszemu? Wyświetlacze "siatkówkowe" (Retina Display - [url=http://en.wikipedia.org/wiki/IPhone_4#Display]obecne[/url] były już w iPhone 4) to w największym skrócie technologia, dzięki której użytkownik nie widzi punktów na ekranie, bo są zbyt małe. Każdy kto spędza dużo czasu przed ekranem komputerowym (np. takim jak ten w iPadzie 2) wie, że prędzej czy później przyglądanie się "ząbkowanym" krawędziom staje się męczące dla oczu. A co jeśli ząbki znikną? Widzieliście kiedyś ponad 128 punktów upakowane na odcinku jednego centymetra? Ja też nie - każdy z nich ma 78 mikrometrów (0,078mm), także tego się nie da zobaczyć. Zdjęcia w [url=http://www.theverge.com/2012/3/7/2852381/ipad-retina-display-hands-on-pictures#3098892]tym artykule[/url] pobudzają wyobraźnię... Nie jestem ignorantem w kwestiach możliwości multimedialnych nowego tabletu od Apple, ale umówmy się - to nie jest żadna rewolucja. Co innego ekran - to coś więcej niż 4-krotnie wyższa rozdzielczość. Podejrzewam, że czytanie z ekranu może wreszcie mieć sens na dłuższą metę. Próbowałem już czytać na "siatkówkowym" wyświetlaczu telefonu, dla mnie działa. Być może jednak nowy iPad ma w sobie coś przełomowego? Ja zamierzam się przekonać na własne oczy. Tomek Gop
Michał Madej
Michał Madej
Dwóch doświadczonych twórców gier komputerowych - producent i projektant, którzy wspólnie pracowali przy Wiedźminie. Chociaż obecnie nasze kariery toczą się na różnych kontynentach, to nadal łączy nas wspólna pasja. Pisać będziemy subiektywnie, gdyż chcemy by w publicznej debacie pojawił się konkretny głos najważniejszego medium XXI wieku.