• [ KRÓTKO ]

    Nie chcę przemawiać w imieniu polskich twórców gier, ale gdy widzę, ile firm nad Wisłą szuka [url=http://www.skillshot.pl/jobs/]rąk do pracy[/url] przy grach, wiadomości o protestujących emerytach i bezrobotnych zaczynają mnie nudzić. Czy jestem arogantem? [i]Michał Madej: Ciesz się, że nudzi, bo mnie irytuje. Ja odważę się jednak wypowiedzieć w imieniu branży, gdyż problem braku pracowników jest odczuwalny wszędzie, nie tylko w Polsce. Co prawda nie rozwiążemy sytuacji emerytów i bezrobotnych na całym świecie, chociaż rząd Wielkiej Brytanii próbował wysyłać seniorów na kursy dla informatyków, ale z otwartymi ramionami zatrudniamy ambitnych i kreatywnych ludzi. A co najważniejsze - ludzi, którzy nie boją się marzyć i swoich marzeń spełniać.[/i] Populacja się kurczy. Europejczyków i Azjatów w wieku produkcyjnym już ubywa, Amerykanów zacznie ubywać za dwadzieścia lat, a Afrykańczyków podobno nie później niż w latach siedemdziesiątych. Nasze społeczeństwo gniewa się na rząd za to, że zamiast tworzeniem nowych miejsc pracy, zajmuje się podnoszeniem wieku emerytalnego. A tymczasem branża gier zatrudnia, a właściwie zatrudniać by chciała, bo od lat zmaga się z ogromnymi brakami kadrowymi. Sytuacja jest wręcz kuriozalna - ci, którzy zainwestowali we własną edukację i doświadczenie w tym kierunku lata temu, zarabiają teraz bardzo dobrze, pracując w dodatku w domu (tzw. freelancerzy). Ci, którzy właśnie kończą edukację ze świadomością, że gry są ich przyszłością, znajdują pracę w branży od ręki. Jakim cudem? [i]MM: Cudów nie ma - gry to dobry biznes, który pomimo upadków i wzlotów koniunktury, kryzysu globalnego i piractwa, rozwija się świetnie i ma świetlaną przyszłość. Nie można jednak zapomnieć, że branża gier to nie jest praca dla każdego - nie chodzi tylko o umiejętności, ale też o charakter. By robić gry trzeba mieć, jak już wspomniałem, odwagę i moim zdaniem dlatego tak nam ciężko znaleźć pracowników.[/i] W głowę zachodzę jak doszło do tego, że tylu młodych ludzi pracy znaleźć nie może, a wakatów jest w “gamedevie” multum (pisaliśmy o tym już w marcu w tekście [url=http://granie.natemat.pl/5597,aaaaby-robic-gry][i]Aaaaby robić gry[/i][/url]). I to mimo tego, że przecież każdy statystyczny nie-gracz powie, że robienie gier to lekka, łatwa i przyjemna praca dla obiboków. [i]MM: O tym, jak naprawdę wygląda robienie gier, z chęcią napisałbym osobny artykuł.[/i] Tomek Gop
Michał Madej
Michał Madej
Dwóch doświadczonych twórców gier komputerowych - producent i projektant, którzy wspólnie pracowali przy Wiedźminie. Chociaż obecnie nasze kariery toczą się na różnych kontynentach, to nadal łączy nas wspólna pasja. Pisać będziemy subiektywnie, gdyż chcemy by w publicznej debacie pojawił się konkretny głos najważniejszego medium XXI wieku.